wakacje

Moja-owsianka pakuje walizki- czas na wakacje!

Wszytko ma swój czas… i każdy ten czas jest Nam bardzo potrzebny. Czas wakacji, urlopów to czas regeneracji, odpoczynku, ale także nowych  miejsc, wrażeń, zapachów, smaków, dźwięków i widoków.

Przyszedł i dla mnie czas by wypocząć, naładować baterie i złapać wiatr w żagle.

Przez jakiś czas nowe przepisy nie będą pojawiały się na blogu, choć może pojawi się jakiś wpis, ale bardziej około kulinarny albo rodzinny, zapraszam do zaglądania.

Zapraszam też do przeglądania i wypróbowywania dodanych już przepisów, oraz na porcje nowych smaków i pomysłów już we wrześniu!

Pozdrawiam! :)

OWSIANKA MALINOWA

Śniadanie z dzieckiem: owsianka mailnowa

Generalnie uwielbiam owoce.  Świeże, zerwane prosto z krzaczka maliny to smak mojego dzieciństwa. Staram się  w sezonie spożywać dużo malin, a poza sezonem wykorzystuję mu sok malinowy z wodą lub herbatką, bo maliny mają bardzo dobry wpływ na odporność.

Dbam też o to aby maliny pochodziły z sprawdzonego źródła, żeby nie pochodziły z uprawy przy ruchliwej trasie, pamiętam też o tym żeby je dokładnie umyć i przelać wrzącą wodą.

Niniejsza owsianka to nasze weekendowe śniadanko. Owsiankę przemycają pyszne malinki- jak dla mnie idealny początek dnia!

Maliny mają działanie:

  • przeciwgorączkowe i napotne,
  • przeciwbakteryjne i przeciwgorączkowe,
  • obniżają ciśnienie krwi i wzmacniają serce,
  • wpływają korzystnie na odporność.

Składniki owsianki (dla 1-2  osób):

  • 3/4 szklanki wody,
  • 1/4 szklanka mleka,
  • 4 łyżki płatków owsianych,
  • 1 łyżka otrąb pszennych
  • 1 łyżka siemienia lnianego,
  • 1-2 łyżeczki miodu,
  • 1/2 szklanki malin
  • 1/2 szklanki malin do dekoracji,
  • kilka śliwek do dekoracji,

Przygotowanie owsianki:

  • wodę z mlekiem zagotowuję,
  • do zagotowanej wody z mlekiem dodaję płatki owsiane i otręby i gotuję razem na niewielkim ogniu ok. 5 minut,
  • pod koniec gotowania dodaję pozostałe składniki, wszystko razem mieszam, zostawiam ok. 10 minut do napęcznienia
  • przed podaniem dekoruję świeżymi malinami.

Smacznego :)

DSCN3869

Jagodowy dżem z agar-agar

W moim domu uwielbiamy jagody i borówki. Mając wybór zawsze wybiorę leśne jagody, choć borówki amerykańskie też często goszczą na naszym stole, bo są dużo bardziej popularne i łatwiej dostępne, chociaż jednak nie są dla mnie już takie smaczne, jak jagody prosto z lasu. Niniejszy przepis to prosty sposób na zachowanie smaku leśnych jagód na dłużej. Jagody pod wpływem cukru i gotowania nie zgęstnieją. Dla uzyskania konsystencji bliższej dżemowi, a choćby galaretce nie chciałam wykorzystywać żadnych sztucznych składników, takich choćby jak cukier żelujący.

Spróbowałam więc użyć sproszkowanego agaru i takie rozwiązanie świetnie się sprawdziło. Agar-agar to tzw. czerwone algi, charakteryzuje się tym, że jest bezsmakowy i bezzapachowy, oraz doskonale nadaje się do zagęszczania i żelowania potraw. Co ważne agar rozpuszcza się w temp. 85-95 stopni Celsjusza, zaś tężeje w 32-35 stopniach. Potrawy przyrządzone z jego użyciem nie wymagając więc wkładania do lodówki, a użycie agaru do zagęszczenia np. masy w torcie sprawia, że możemy być spokojni, że tort nam nie rozpuści się na przyjęciu. Agar wymaga wcześniejszego namoczenia w niewielkiej ilości wody, aż do rozpuszczenia.

Stosuję teraz go niemal do większości dżemów, co skraca czas ich gotowania i pozwala na odlanie, lub wyparowanie niewielkiej ilości soków, a przy tym jest to składnik naturalny, więc jestem spokojna, że nie dodaję do domowych przetworów chemii.

Poniższy dżem jest bardziej galaretką, dla uzyskania bardziej gęstej konsystencji można: odparować, lub odlać większą ilość soku, lub dodać więcej agaru.

Dla przypomnienia dodam, że jagody są bardzo zdrowe, bo np.:

  • korzystnie wpływają na wzrok,
  • uelastyczniają naczynia krwionośne,
  • obniżają poziom złego cholesterolu,
  • pomagają zlikwidować biegunki,

dlatego naprawę warto mieć w domu choć kilka słoiczków dżemu jagodowego.

Składniki:

  • 1,5 kg jagód,
  • 1/4 szklanki wody,
  • ok 600-700 g cukru,
  • 1- 1,5 łyżki namoczonego agaru,

Przygotowanie:

  • owoce dokładnie myję, przekładam do garnka i zasypuje cukrem, zostawiam na 30 minut,
  • garnek stawiam na kuchence, jagody podlewam wodą i gotuję wszystko przez ok 30 minut,
  • po tym czasie odlewam ok. 300 ml soku i do jagód dodaję namoczony agar- agar i dokładnie mieszam,
  • gotuję jeszcze ok 10 minut i przekładam dżem do przygotowanych słoików,
  • słoiki odstawiam do góry dnem do wystudzenia,
  • porcji przygotowanej na bieżąco nie pasteryzuję, ale przechowuje ją w lodówce, pozostałe słoiki pasteryzuję ok 10- 15 minut.

Smacznego :)

ciasto owsiane z brzoskwiniami

Szbkie owsiane ciasto z brzoskwiniami

Kolejne ciasto typu, łatwo, szybko, pożywnie nie za słodko. Jak to w tygodniu- pieczone równocześnie z obiadem, żeby nie marnować miejsca w piekarniku. Połowę rozdzieliłam w pracy do pierwszej kawy, herbaty-  w tej roli sprawdziło się doskonale.

Ciasto jest bardzo szybkie, składniki sypkie odmierzane są szklanką, wymaga tylko zamieszania na jednolitą masę i jest gotowe do włożenia do piekarnika. Dodatek płatków owsianych czyni ciasto konkretniejszym i sytszym, zaś dodatek brzoskwini nadaje ciastu wilgotności i smaku.

Zapraszam do przetestowania przepisu i podzielenia się wrażeniami :)

Składniki:

  • 1 i ½ szklanki mąki,
  • 1 i ½ szklanki płatków owsianych,
  • 1 szklanka cukru
  • ½ opakowania cukru waniliowego,
  • 1 szklanka mleka,
  • 3 jajka,
  • 4 brzoskwinie,

Przygotowanie:

  • w jednej misce połączyć składniki suche,
  • w drugiej misce połączyć składniki mokre i następnie dodać je do suchych,
  • wymieszać na miarę jednolitą masę, i przełożyć do formy,
  • na wierzchu ciasta ułożyć pokrojone brzoskwinie,
  • piec w piekarniku nagrzanym na ok 180- 190 stopni przez ok. 40- 50 minut,
  • chłodzić na kratce, podawać po wystudzeniu.

Smacznego! :)

lemoniada z ogórkiem i miętą

Orzeźwiająca lemoniada z ogórkiem i miętą

Sezonowa lemoniada z orzeźwiającym ogórkiem i pachnącą świeżą miętą. Pycha!

Ta lemoniada to moja kolejna propozycja na letnie upały. Nie ma co się rozpisywać, wakacje trwają, trzeba jak najlepiej wykorzystać ten czas. W domowej, lub piknikowej lodówce, warto mieć jednak zapas takiej pysznej lemoniady z ogórkiem i miętą, która błyskawicznie przyniesie ochłodzenie i orzeźwienie. Polecam!

Składniki (na ok 1 litr napoju):

  • szklanka wody mineralnej gazowanej,
  • 2 szklanki wody mineralnej niegazowanej,
  • 2 cytryny,
  • 8 małych ogóreczków gruntowych,
  • 4-6 gałązek świeżej mięty,
  • 2 łyżki miodu,
  • kostki lodu.

Przygotowanie:

  • cytrynę, ogórki i miętę dokładnie myję,
  • z jednej cytryny wyciskam sok i przelewam go do dzbanka,
  • ogórki obieram i ok. 5 ogórków ścieram na drobnej tarce,
  • starte ogórki przeciskam przez sitko do dzbanka,
  • dodaję miód i wodę i wszystko dokładnie mieszam,
  • na koniec dodaję plasterki cytryny, ogórków i listki mięty,
  • schładzam w lodówce, przed podaniem dodaję kostki lodu.

Smacznego :)

Przepis bierze udział w akcjach:

Letnie Orzeźwienie 2014
Jak ugasić pragnienie?

DSCN4076

Pasta rybna do kanapek

Czasem są takie dni kiedy lodówka prawie świeci pustkami, a i pomysłu na śniadanie brak. Zawsze sprawę ratuje wtedy przygotowana na szybko pasta do kanapek, która odmienia zwykły chleb.

Dzisiejsza pasta to dla mnie klasyka gatunku, towarzyszy mi od wielu lat, z domu rodzinnego przeniosłam ją do własnego domu. Bardzo ją lubimy, bo bardzo nam smakuje, ale też jest łatwa i szybka w przyrządzeniu. Doskonale do niej pasuje kiszony ogórek lub plasterek pomidora.

Składniki:

  • mała kostka 250 g sera białego,
  • puszka tuńczyka w sosie własnym lub w oleju roślinnym,
  • średnia cebula,
  • 1 łyżka mielonego lnu,
  • przyprawy: sól, pieprz,

Przygotowanie:

  • ser przekładam do większej miseczki i rozgniatam widelcem,
  • dodaję pokrojoną w kostkę cebulkę i lekko odsączonego tuńczyka oraz len i przyprawy,
  • wszystko razem mieszam do uzyskania w miarę jednolitej konsystencji,
  • gotową pastą smarujemy kanapki i gotowe.

Smacznego! :)

zupa krem z kalafiora

Zupa krem z kalafiora z koperkiem

Chociaż bardzo lubię zupę kalafiorową w klasycznej formie, to przygotowania w formie kremu również smakuje wyśmienicie. Zupy w formie kremów zdominowały moją kuchnię, rozgościły się w niej i pewnie zostaną na dłużej. Zawsze staram się mieć w domu przygotowaną zupę, czy to na szybki obiad po pracy, czy też na kolację.

Zupa krem z kalafiora z koperkiem pięknie pachnie, jak dla mnie koperek i kalafior to połączenie idealnie. Zupa jest gęsta pożywna i smaczna. Warto wykorzystywać sezonowe owoce: piękne, zdrowe i pachnące, bo w sezonie są one po prostu najzdrowsze i zarazem najtańsze, więc to obopólna korzyść.

Składniki na ok (4-5 porcji):

  • 1,2 litra wywaru mięsno- warzywnego,
  • 1 średni kalafior,
  • 2 średnie młode ziemniaki,
  • pęczek świeżego koperku,
  • przyprawy: sól, pieprz, czosnek,

Przygotowanie:

  • kalafiora dokładnie myję i dzielę na mniejsze części,
  • ziemniaki myję, obieram i kroję w średnią kostkę,
  • wywar zagotowuję i wrzucam do niego przygotowane warzywa, gotuję ok 20 minut,
  • po tym czasie do zupy dodaję koperek i gotuję jeszcze 5 minut,
  • pod koniec gotowania dodaję pozostałe przyprawy,
  • zupę pozostawiam do lekkiego ostygnięcia i wtedy miksuję ją blenderem na jednolity krem i ewentualnie doprawiam,
  • podaję na ciepło.

Smacznego! :)

dżem z aronii i jabłek

Dżem i sok z aronii i jabłek

Jeszcze nie tak dawno, choć chwilę temu już, jako młoda żona stwierdziłam, że na pewno  żadnych przetworów to ja robić nie będę, i już! No bo po co, skoro jak chcę to wszystko mogę sobie kupić. Niby racja, dziś też wszystko mogę kupić, a mimo to stałam się wielką fanką przetworów.

Przez całe lato i wczesną jesień spędzam długie godziny na właściwym przygotowaniu słoików, przebraniu owoców i przygotowywaniu dżemów. Co się zmieniło? Tak ogólnie to nic, bo nadal wszystko mogę kupić, ale zmieniła się moja świadomość. Jeśli chcę jeść zdrowo i świadomie, to najlepiej wiem co jest w dżemie, który sama przyrządzę, 100 % pewność że owoce lub warzywa nie rosły przy ruchliwej autostradzie mam kiedy sama je zerwę lub kupię u lokalnego rolnika.

To co kiedyś było dla mnie udręką, dziś jest przyjemnością.

Zapraszam na dżem z aronii, jak już pisałam to nie jest łatwy owoc, ze względu na swój cierpki smak, jednak ze względu na niesamowite właściwości aronii naprawdę warto je jeść. Aronię warto mieszać z innymi owocami, dzięki czemu możemy zneutralizować jej smak.

Ważne (dla mnie) właściwości aronii:

  • obniża ciśnienie,
  • usuwa złogi złego cholesterolu z żył,
  • ma działanie przeciwutleniające,
  • zmniejsza skutki napromieniowania np. od telefonu komórkowego czy też telewizora,
  • wzmacnia naczynia krwionośne,
  • pomaga usuwać z organizmu toksyny, itp.

Składniki na ok. 5 szt 300 ml słoików dżemu+400 ml soku:

  • 2 kg aronii,
  • 1 kg jabłek,
  • 1 kg cukru,

Przygotowanie:

  • aronię i jabłka dokładnie myję,i jeśli trzeba przebieram,
  • aronię wrzucam do dużego garnka,
  • jabłka obieram i kroję w niedużą kostkę, wrzucam do aronii,
  • owoce zasypuje cukrem i odstawiam na ok 20 min.
  • po tym czasie stawiam garnek na kuchence i gotuję dżem ok. 1 godziny,
  • dżem zostawiam do wystygnięcia na całą noc,
  • rano ponownie stawiam garnek na kuchence i gotuję ok 1 godziny, po tym czasie zlewam do przygotowanych butelek sok a dżem wyłączam,
  • kiedy dżem przestygnie miksuję go blenderem i ponownie stawiam na kuchence,
  • od tego czasu dżem gotuję jeszcze ok. 30- 40 minut, stale mieszając,
  • po tym czasie dżem przekładam do przygotowanych słoików, które odstawiam do góry dnem do wystygnięcia, a następnie pasteryzuję ok 20 minut w piekarniku nagrzanym na 110- 120 stopni.

Smacznego :)

cytrynowo- sezamowe trufle

Cytrynowo- sezamowe trufelki

Na początek tygodnia przedstawiam cytrynowo- sezamowe trufelki. Małe kuleczki, a tyle radości, także w czasie przygotowywania. Poczułam się jak dziecko mając ręce całe ubrudzone czekoladą- fantastyczna zabawa!

Te trufelki to gratka dla fanów gorzkiej czekolady.  Dodatek skórki i soku z cytryny sprawia że trufelki mają ciekawy, niebanalny smak.

To nie jest dietetyczny deser niestety :cry: , ale co tam, raz się żyje! Jedna, dwie kulki jako dodatek do porannej kawy to rozkosz dla podniebienia, a kalorie do wieczora na pewno każdy zdąży spalić. Gdyby jednak nie, warto  podzielić się  trufelkami z rodziną, sąsiadami, znajomymi, czy też współpracownikami itp. Kuleczki wtedy szybko znikają, zostają tylko puste papierki ;)

Składniki (na ok. 25 kulek):

  • 200 ml śmietanki 30%,
  • 3 łyżki sezamu,
  • skórka z 1 cytryny,
  • 1 łyżeczka soku z cytryny,

do obtoczenia: sezam i cukier puder,

Przygotowanie:

  • śmietankę stawiam na kuchence i podgrzewam do czasu kiedy zacznie się gotować,
  • do śmietanki dodaję czekoladę, sok i skórkę z cytryny oraz sezam, wszystko razem mieszam na jednolitą masę i odstawiam do wystygnięcia, a potem do lodówki na całą noc
  • rano wyjmuję masę z lodówki i dzielę łyżką i formuję szybko kuleczki,
  • uformowane kulki ponownie odstawiam do lodówki do schłodzenia na ok 1 godzinę,
  • po tym czasie kulki wyjmuję z lodówki i obtaczam w sezamie oraz cukrze pudrze i gotowe!
  • przed podaniem- dobrze jest przechowywać w lodówce.

Smacznego! :)

Przepis bierze udział w akcji:

Lekkie desery bez piekarnika vol 2

nalewka miętowa

Klasyczna nalewka miętowa

Uwielbiam miętę, jej kolor i zapach, lubię nim się otaczać. W balkonowej skrzynce mięta rośnie razem z innymi ziołami.

Suszonej mięty mam już niemały zapas, teraz przyszedł czas na wykorzystanie świeżej mięty. Kiedy zerwałam porcje świeżej mięty, do głowy przyszedł mi pomysł na nalewkę miętową. Teraz już wiem że był to pomysł doskonały :)

Nalewka świetnie się sprawdzi jako dodatek do wypieków, oraz do zimowej herbaty. Jest delikatna i pachnąca, a na dodatek ten kolor! Uwielbiam!

Składniki (na 4 butelki 0,5 l):

  • 1 szklanka świeżych liści mięty,
  • 600 ml spirytusu,
  • 1 litr wody,
  • 0,4 kg cukru,

Przygotowanie:

  • świeże liście mięty zalewam spirytusem i odstawiam na tydzień w ciemne i chłodne miejsce,
  • po tygodni odcedzam nalewkę z liści mięty, które dokładnie wyciskam,
  • na kuchence w garnku podgrzewam wodę z cukrem, aż do całkowitego rozpuszczenia się cukru, następnie odstawiam ją do wystudzenia,
  • do nalewki dodaję wodę z cukrem (można zmienić proporcje wody i cukru w zależności od upodobań smakowych),
  • gotową nalewkę przelewam do słoików i przechowuję w chłodnym i ciemnym pomieszczeniu,
  • doskonale smakuje jako dodatek do napojów i ciast

Smacznego! :)

Przepis bierze udział w akcji:

Nalewki i wina domowe II edycja