Archiwa tagu: Krem z pieczonych buraków i pieczonych jabłek

krem z pieczonych buraków i jabłek

Krem z pieczonych buraków i pieczonych jabłek

Połączenie pieczonych buraków i jabłek zyskuje ostatnio na popularności. Dla mnie też jest to swego rodzaju rewolucja, bo nigdy jako tako zupy buraczanej nie lubiłam, ale za to jestem wielką fanką kremowej zupy z pieczonych buraków i jabłek.

Uwielbiam pieczone buraki i pieczone jabłka, więc to oczywiste że ich połączenie również przypadło mi do gustu, choć samo połączenie wcale nie jest było dla mnie takie oczywiste ;)

W zależności od gatunku użytych jabłek, krem za każdym razem nabiera trochę innego smaku. Ten kolor, ten smak- pychotka, naprawdę warto spróbować.

Składniki (na ok. 6-8 porcji):

  • 1,20 kg niedużych  buraków,
  • 4-5 średnich jabłek,
  • 2 ząbki czosnku,
  • 1 czerwona cebula,
  • 2-3 łyżki masła klarowanego,
  • Ok. 1 litra wody,
  • 1 łyżka domowej bulionetki,
  • 1-2 liście laurowe,
  • Pieprz ok. ½ łyżeczki,
  • Sól
  • 1 łyżeczka majeranku,
  • 1/3 łyżeczki cynamonu,
  • Jogurt naturalny- do podania,

Przygotowanie:

  • Buraki dokładnie szoruję i każdego z nich zawijam osobno w folię aluminiową,
  • Buraki układam na blaszce w piekarniku i piekę przez ok. 80 minut w temperaturze 180 stopni z włączonym termo obiegiem,
  • Jabłka dokładnie myję i każde z nich zawijam osobno w folie aluminiową,
  • Jabłka wkładam do piekarnika (do buraków) po ok. 40 minutach pieczenia i piekę je razem dalej,
  • Po upieczeniu jabłka i buraki trzeba przestudzić, a następnie przestudzone pokroić w mniejsze kawałki, z jabłek usuwam gniazda nasienne,
  • W międzyczasie na patelni rozgrzewam masło i wrzucam na nie najpierw pokrojony drobno czosnek, a następnie pokrojoną w kostkę cebulę, smażę razem 5 minut,
  • W garnku przygotowuję wodę z bulionetką, i przyprawami- doprowadzam do wrzenia,
  • Do garnka dodaję kawałki buraków, jabłek i podsmażony czosnek z cebulą, razem gotuję wszystko przez ok. 15 minut,
  • Lekko przestudzoną zupę miksuję przy użyciu blendera i ewentualnie doprawiam jeszcze solą i pieprzem.
  • Podaję ciepły z dodatkiem  1 łyżeczki jogurtu naturalnego.

Smacznego! :)